O co tak zwane cho?

Nie chodzi o to, żeby napisać, co mi się podoba, a co nie.  (Tak naprawdę nie wierzę, żeby kogokolwiek to obchodziło…)

Przez bardzo długi czas chciałam zostać krytykiem muzycznym. Dzisiaj umiem powiedzieć, co mi się w książce / muzyce / filmie podoba, a co nie, ale pisanie pseudo-pro-recenzji bardzo mnie frustruje.

Dzieje się tak dlatego, że zamiast wyrosnąć na pełnoprawnego krytyka muzycznego (a początek miałam dobry, moja kariera pianistki została zrujnowana już przy poczęciu i złym wymieszaniu DNA, które zaowocowało zbyt krótkimi paluchami), wyrosłam na entuzjastę. Mogłabym godzinami rozmawiać z muzykami i kompozytorami o rytmice Orphaned Land, sekcjach dętych Hornera, tekstach Ciechowskiego i pomysłach Hansa Zimmera. I, Szefowi dzięki, mogę to robić. I, jeśli Szef da, będę robić to dalej.

Jeśli chodzi o książki – sama piszę, wszystko, co się da. Nałogowo i od dawna, bo niemożność grania na instrumencie innym niż perkusja, okaryna, djembe musiałam czymś zastąpić. Rzeźbienie słów i sklejanie historii znam z praktyki wynikłej z nałogu przelewania myśli na piksel i papier. Dlatego potrafię być bezlitosna, kiedy ktoś mi wciska tani banał, ale i banał potrafię wybaczyć, kiedy autor zachwyci mnie czymś innym. Nie jestem krytykiem literackim, bo pomimo ton przeczytanych książek, moja wiedza w zakresie literaturoznawstwa jest mocno szczątkowa. U mnie większość dzieje się na poziomie serduszka.

Tak więc, dzięki Bogu, nie jestem krytykiem, a entuzjastką i autórką (w tej kolejności i w tej wersji ortograficznej). Entuzjastką słowa, dźwięku, wizji, przede wszystkim jednak ludzi, którzy za tym wszystkim stoją. Bądź też obok tego wszystkiego.

Uprasza się o zarażenie entuzjazmem i przenoszenie go drogą internetową. Dlatego raczej o tym, JAK czytam książki. Stad łączenie ich z muzyką. Albowiem mam wyjątkową słabość do wybierania ścieżek dźwiękowych do wszystkiego.

Reklamy

Tu, tu kliknij!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s